Kolorowe Jeziorka

Tuż powyżej wsi Wieściszowice, na skłonie Wielkiej Kopy znajduje się jama długa na 400 m, wypełniona wodą o zabarwieniu silnie czerwonym. Jest to pozostałość po rozpoczętej tu w XVIII w. eksploatacji złoża łupków serycytowych. Zawierały one 26% pirytu. Pierwsza kopalnia - głębinowa powstała tu w 1785 roku. Złoża które eksploatowała wystarczyły na ok. 100 lat. Porzucone wyrobisko wypełniła woda, którą związki żelaza zabarwiły na kolor krwistoczerwony. Kopalnia ta nazywała się "Nadzieja".

Nieco później, bo w 1793 roku uruchomiono kopalnię "Gustaw". Jej wyrobisko położone jest nieco wyżej, w odległości ok. 700 m od "Purpurowego Jeziorka". I ono zostało zalane wodą, a znajdujące się tu Jeziorko nazwano "Szmaragdowym".

Po wyczerpaniu się złóż i tej kopalni w roku 1893 powstała następna - "Nowe Szczęście". Jej wyrobisko znajduje się już na terenie wsi Raszów, a więc w gminie Kamienna Góra. Tym niemniej wydobyty tu urobek zwożono do Płoszowa, małego przysiółka pomiędzy Wieściszowicami a Marciszowem, w którym znajdowała się witrolejnia - zakład przetwarzający wydobywany tu piryt. Wyrobisko po tej kopalni wypełnia się okresowo wodą, a powstające w ten sposób jeziorko nazywane jest "Błękitnym".

Podczas potężnych powodzi w 1997 roku odsłoniły się szczeliny w utworach w których znajduje się wyrobisko "Purpurowego Jeziorka" i cała woda z niego spłynęła. Po roku jeziorko wypełniło się ponownie wodą, ale jego barwa nie jest już tak intensywna jak dawniej. Być może za kilka lat, gdy rozpuści się w niej więcej związków żelaza, jeziorko odzyska dawny kolor.

Wiek XVI i XVIII były szczególnymi w historii Ciechanowic. Istniało tu wówczas kilka kopalni miedzi, ołowiu i srebra. Wpłynęły one tak bardzo na rozwój miejscowości, że w 1754 roku, król Fryderyk II nadał jej prawa miejskie i herb. Na herbie znalazły się dwa młotki - godło górników i prymitywny wyciąg z szybu. Niestety złoża cennych metali wyczerpały się wkrótce, co spowodowało upadek górnictwa i utratę praw miejskich.

Pozostałością to dawnej świetności są dawne sztolnie wykute w skałach otaczających Ciechanowice.

UWAGA! Sztolnie nie są obecnie zabezpieczone i ewentualne wejście do nich odbywa się na własną odpowiedzialność!